Poza tym lansowala - dzisiaj to rozmumie, ze na potrzeby uspokojenia mnie - poglad, ze matura jest co roku i nie nalezy w zwiazku z tym robic z tego zbyt wielkiego problemu. Kolejny uspakajajacy tekst mamy to "daj spokoj, przeciez wszyscy bedziemy Cie tak samo kochac , nawet jak nie zdasz matury". To dalo luz i wiatr w skrzydla. Miedzy pisemna i ustna matura startowalam w Paryzu na Pucharze Swiata i tak jakos nagle bylo po maturze, po nerwach i bylam juz studentka AWFAZS Gdansk.
Pierwszy zyciowy wynik sportowy przypadl wlasnie na okres OLPI. W Kesztely na Wegrzech w 1999... zostalam podwojna mistrzynia swiata juniorow. O wynikach napisze w innej czesci.
Teraz jestem na studiach. Jestem i jestem, bo ciagle nie mam czasu ich skonczyc. Czas plynie zbyt szybko, mija rok za rokiem i az trudno uwierzyc, ze moje srebro olimpijskie to historia sprzed 8 lat. Nie wiem kiedy one zlecialy. Najpierw przestalam byc kadetka, potem juniorka. Gdy stalam sie seniorka, poprzeczki, byly coraz wyzsze, oczekiwania coraz wieksze.
W drodze po wynik jest cudnie. Jak sie juz stanie na podium, zaczyna sie walka o utrzymanie pozycji. To swiat dla nie tylko dobrych, pracowitych i zdolnych, ale przede wszystkim dla psychicznie odpornych i silnych.
Wszystko ma swoja cene i prosze mi wierzyc, ze my sportowcy za nasze sukcesy placimy naprawde slono, bo czesto potem i lzami. Kazdy sport jest urazowy mój rowniez. Mam za soba mnostwo kontuzji, ale przy tym zawsze wiele szczescia. Wielokrotnie mialam w gipsie rozne konczyny, ale dotychczas nigdy nie bylam operowana.









