Urodzilam sie 28 sierpnia 1979 roku w Gdansku. Gdy przyszlam na swiat mialam juz brata. Mialam tez - co jest raczej dosc oczywiste - rodzicow. Do tego byl jeszcze komplet dziadkow i co mniej oczywiste jedna prababcia i jeden pradziadek. Wszyscy moi bliscy byli wesolymi, towarzyskimi ludzmi czynu, co mialo duzy wplyw na moj stosunek do swiata i otwartosc na ludzi.
Roslam sobie wygladajac na grzeczna dziewczynke, o ktorej wujek - pedagog od trudnej mlodziezy mowil "to nie jest dziecko dla nerwowych rodzicow". Moi na szczescie nerwowi nie byli i tak udalo mi sie w zdrowiu, szczesciu i pomyslnosci dotrwac do momentu kiedy moglam pojsc do szkoly.
Zawsze kochalam szkole i nie ma to nic wspolnego z pedem do wiedzy. Szkola zaspakajala moje potrzeby towarzyskie w szerokim zakresie tego slowa. Koniecznosc pobierania nauk troche w tym wszystkim przeszkadzala, na szczescie trener Longin Szmit dosyc szybko wypatrzyl mnie w tlumie wielu zdolnych kolezanek, z ktorymi zaczelam treningi w piatej klasie szkoly podstawowej. Gdy zaczelam trenowac Rybcia - o 2 lata starsza Ania Rybicka- byla juz znana zawodniczka. Od poczatku bylam zawodniczka trenera kadry narodowej Tadeusza Paginskiego. W szkole pan Longin, codziennie po poludniu pan Tadzik i tak do konca podstawowki.









